Spór o S16 coraz głośniejszy. Po mediach regionalnych, temat zaczyna przebijać sie do ogólnopolskich portali. Obszerną rozmowę z Piotrem Jakubowskim i Joanna Wróbel opublikował portal naTemat.
Burmistrz Mikołajek i sekretarz gminy przekonują w tekście, iż jednym z największych problemów jest to, że "Skutecznie pomija się jednak to, że od 12 lat i my i strona społeczna sugerujemy rozwiązanie w postaci południowej obwodnicy Mazur, czyli wariantu w ogóle nie branego pod uwagę, nie rozpatrywanego przez nikogo, a godzącego wszystkich. Ruch ciężki, bo o ten chodzi, w tym przypadku wjeżdżałby od Via Baltica, po południowej granicy Puszczy Piskiej i dalej do S7 i dalszych połączeń w okolicy Olsztyna czy Ostródy, na zachód Europy . Oznacza to, że ruch tranzytowy nie pojechałby przez Mazury."
Piotr Jakubowski podkreśla, że wszystkie warianty zostały oprotestowane ale tylko w jednym przypadku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uważa je za warte uwagi:
"Na tym właśnie polega swoista manipulacja, której się dokonuje. Autorzy raportu sami napisali, że protesty dotyczyły wszystkich wariantów. Nie da się więc jednoznacznie powiedzieć, że jedne głosy sprzeciwu były ważniejsze od drugich. Nadmienię, że organizacje społeczne twierdzą, że nie wzięto pod uwagę podpisów przeciwko wszystkim wariantom, które one złożyły w GDDKiA.
Do tych oskarżeń ustosunkowała się już GDDKiA:
"Najbardziej przykre jest to, że to, co od wielu lat dzieje się w sprawie s16 na Mazurach, nie spowodowało by ktoś wziął pod uwagę prośby o porządną analizę innych rozwiązań." - konkluduje Joanna Wróbel.
Cały artykuł na stronie portalu naTemat.