Jubileuszowy weekend przeszedł do historii. Trzy dni obchodów 300-lecia nadania praw miejskich Mikołajkom przyciągnęły tysiące mieszkańców i turystów. Program pękał w szwach od muzyki, historycznych rekonstrukcji, kulinarnych uczt oraz akcji charytatywnych. Rozmach wydarzenia po raz kolejny potwierdził mocną pozycję Mikołajek na mapie najważniejszych wakacyjnych destynacji.
Historyczne korzenie i muzyczne starcie kapitanów
Piątek rozpoczął się ukłonem w stronę najstarszej przeszłości regionu. Na placu Wolności wyrosła Wioska Pruska. Stowarzyszenie Pruthenia odtworzyło realia wczesnego osadnictwa, serwując uczestnikom pokazy dawnego rzemiosła i tradycyjną, gotowaną na ogniu uchę. Wieczorem obchody przeniosły się na scenę przy promenadzie. Osiem par odebrało państwowe medale za Złote Gody. Chwilę później burmistrz Piotr Jakubowski i przewodniczący rady Leszek Przybysz oficjalnie otworzyli Dni Mikołajek 2026. Mocnym, rockowym uderzeniem połączonym z misją promocji transplantologii przywitał publiczność na pl. Wolności zespół HLA 4Transplant.
Prawdziwe szaleństwo wybuchło o 22:00. "Bitwa na Hity" okazała się spektakularnym widowiskiem scenicznym. Naprzeciw siebie stanęły dwie potężne wokalne drużyny. Charyzmatyczni kapitanowie, Kasia Dereń oraz Nick Sinckler, poprowadzili do boju największe gwiazdy polskiej sceny. Ewelina Flinta, Alicja Szemplińska, Ania Szarmach i Bartek Królik stoczyli muzyczny pojedynek na najwyższym poziomie, porywając tłum swoimi interpretacjami przebojów. Występ Kayah z klasą zamknął pierwszy dzień świętowania.
Mazurska kuchnia, superauta i wirtualna naczepa
Sobotni poranek rozbrzmiewał folklorem dzięki występom Zespołu Mikołajki pod kierownictwem Sylwii Brzozowskiej. Tuż po nich wystartował XIX Festiwal Rybny "Rybkę na Zdrowie". Jubileuszowa edycja przyciągnęła potężne rzesze smakoszy. Przy Alei Żeglarskiej rozstawiły się stoiska Kół Gospodyń Wiejskich. Panie serwowały tradycyjne, regionalne kulinaria, robiąc absolutną furorę wśród gości. Nikt nie opuścił centrum miasta z pustym żołądkiem. Obchody urodzin uświetniło odsłonięcie odnowionych pomników Króla Sielaw oraz degustacja gigantycznego, pamiątkowego tortu.
Równolegle z kulinarną ucztą trwała akcja charytatywna. Przez całe trzy dni w mieście stacjonowały luksusowe superauta fundacji Fun&Drive. Miłośnicy motoryzacji wspierali w ten sposób zbiórkę środków na zakup nowoczesnych karetek dla szpitali. Najmłodsi natomiast przez cały weekend oblegali gigantycznego Wawel Trucka. Aby zdobyć słodycze, dzieci musiały pokonać pięć stref wirtualnej zabawy, sprytnie ukrytych w potężnej, rozkładanej naczepie tira.
Przez całą sobotę i niedzielę na promenadzie funkcjonowała również strefa "Morze, Góry i Mazury". To ogólnopolski projekt integrujący partnerskie samorządy. Tegoroczna edycja wystartowała właśnie na mikołajskim wybrzeżu, skąd ruszy w dalszą trasę do Łeby oraz Szczyrku. Sobotni wieczór tradycyjnie należał do mazurskich legend. Parada statków i widowiskowe wodowanie Króla Sielaw przyciągnęły widzów na nabrzeża. Po tym jak burmistrz przytwierdził rybę do mostu, niebo rozświetlił pokaz fajerwerków, a zabawa przeniosła się z powrotem na plac Wolności na żeglarską dyskotekę.
Jazz, historyczne powroty i opóźnione lasery
Niedziela elegancko domknęła jubileuszowy program. Popołudniową oprawę muzyczną zapewnił znakomity Chopin University Big Band, z którym gościnnie wystąpili wokaliści Julia Żebrowska i Romek Tkaczyk. Prawdziwe emocje zarezerwowano jednak na sam koniec. Historyczny Koncert Pokoleń, poprowadzony przez Eligiusza Kamińskiego, zjednoczył lokalnych artystów z różnych roczników.
Absolutną gwiazdą wieczoru, zbierającą najdłuższe owacje, okazał się Kazik Bębenek. Artysta specjalnie na tę jedną chwilę reaktywował swój legendarny zespół Kazik i Przyjaciele. Publiczność długo nie chciała wypuścić muzyków ze sceny. Seria głośnych, wielokrotnych bisów sprawiła, że finałowe widowisko Lin Violin – Laser Show przesunęło się w czasie i wystartowało dopiero po godzinie 22:00. To właśnie efektowne światła laserów ostatecznie zamknęły historyczny weekend na Mazurach.