„Jesteśmy dla ludzi. My, nie ludzie dla nas, tylko my dla ludzi. Niesiemy pomoc” – te słowa, będące kwintesencją strażackiej służby, wybrzmiały dziś w Woźnicach ze szczególną mocą. W filii Centrum Kultury „Kłobuk” odbyła się historyczna chwila dla lokalnej społeczności: w szeregi Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej wstąpiło aż 23 młodych adeptów.

Uroczystość rozpoczęła się zgodnie z strażackim ceremoniałem. Dowódca uroczystości, druh Piotr Lutrzykowski, złożył formalny meldunek o gotowości do rozpoczęcia zbiórki Prezesowi Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP, druhowi Janowi Narewskiemu. To właśnie ten moment, uwieczniony w scenariuszu uroczystości, był sygnałem dla zgromadzonych, że dla młodych kandydatów kończy się okres zabawy, a zaczyna czas odpowiedzialności i nauki.

Punktem kulminacyjnym wydarzenia było złożenie ślubowania oraz symboliczne pasowanie na członka Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej (MDP), którego dokonał druh Jan Narewski. Świadkiem tego wydarzenia był również przedstawiciel Państwowej Straży Pożarnej z Mrągowa, Jakub Tutka, oraz dumni rodzice i mieszkańcy gminy Mikołajki.

 

„Postawili mnie pod ścianę” – czyli jak to się zaczęło

Sukces frekwencyjny – 23 nowych członków w małej miejscowości – robi wrażenie. Jak zdradził Kamil Pakowski, prezes OSP Woźnice, inicjatywa wyszła od samej młodzieży, zainspirowanej wizytą sąsiadów. To się zrobiło w ten sposób, że przyjechali koledzy z Sorkwit i nasi chłopcy i dziewczęta zobaczyli jak to wygląda. Impuls był natychmiastowy. Młodzież w remizie oświadczyła krótko: „Panie Prezesie, zakładamy grupę młodzieżową”.

Początki były skromne, ale entuzjazm szybko stał się zaraźliwy. Postawili mnie pod ścianę, najpierw było ich 4 osoby, zaczęliśmy jakoś tam to uruchamiać, z tych 4 osób robiło nam się 23 osoby.
 

Ratunek dla jednostki

Dla OSP Woźnice dzisiejsze wydarzenie to coś więcej niż akademia – to nowe życie dla jednostki, która borykała się z problemami kadrowymi. Prezes Pakowski nie ukrywał w swoim przemówieniu, że sytuacja była trudna. – Zobaczcie jak działała nasza OSP Woźnica. To już było bardzo słabo, już groziło nam zamknięcie. Dziś, mając za sobą 14 dorosłych strażaków i wsparcie tak licznej grupy młodzieży, jednostka patrzy w przyszłość z optymizmem. Sam prezes nic nie jest w stanie zrobić, ale jeżeli prezes ma za sobą 14 chłopa, a ja będę miał do tego jeszcze 23 osoby młodzieżowej grupy, to możemy zrobić wiele.

 

Szkoła charakteru, nie tylko węzłów

Prezes Pakowski w swoim wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do nowych członków MDP, podkreślając, że straż to nie tylko zbiórki i zawody, ale przede wszystkim wychowanie i wzajemny szacunek. – Ja tylko jako prezes o to was proszę, żebyście wy nie marnowali naszego czasu, a my nie będziemy marnować waszego czasu. Musimy mieć do siebie szacunek.

Młodzi adepci usłyszeli też jasną deklarację: to początek ich drogi do profesjonalizmu. – To są przygotowania do zawodu. (...) Straż pożarna polega na wszystkim. Choć na prawdziwe akcje ratownicze przyjdzie im jeszcze poczekać, aż osiągną pełnoletność i przejdą testy, duch służby został w nich zaszczepiony już dziś. Jak podsumował prezes Pakowski, najważniejsza jest zasada służebności: „My dla ludzi”.
Patrząc na 23 młodych ludzi w mundurach, którzy dziś w Woźnicach ślubowali wierność strażackim ideałom, można być spokojnym o bezpieczeństwo mieszkańców w przyszłości. OSP Woźnice nie tylko przetrwała kryzys, ale właśnie rośnie w siłę.
Dodaj komentarz